Czytelnicze podsumowanie roku 2015

W tym roku rozpoczęłam wyzwanie książkowe. Przeczytałam ponad 20 książek z poszczególnych kategorii, ale zabrakło mi chęci, by wytrwać do końca. Przegrałam w starciu z typowym romansem ("Siła i namiętność"), nie mogłam znaleźć żadnej interesującej pozycji wydanej w roku moich narodzin ani książki, której autor ma takie same inicjały jak ja. Kiedyś sporo frustracji kosztowało mnie kończenie książek, które wcale mi się nie podobały, dlatego i tym razem dałam sobie spokój z kilkoma tytułami.
Z drugiej strony, podjęcie wyzwania uważam za świetny pomysł. Odkryłam dzięki niemu kilka książek, po które sama z siebie pewnie nieprędko bym sięgnęła, jak choćby "Smażone zielone pomidory" (książka z kolorem w tytule).
W dodatku zaczęłam w końcu notować tytuły przeczytanych lektur, co planuję kontynuować i na przestrzeni lat robić statystyki :D

Przechodząc do meritum, oto moja lista (najlepsze pozycje oznaczyłam  i opatrzyłam komentarzem).

"Pan Lodowego Ogrodu" tomy II, III, IV  - serdecznie polecam tę tetralogię, kawał dobrej, polskiej fantastyki!
- "Sen nocy letniej"
"Ukryta siła"
- "Gwiazd naszych wina"
"Slow fashion. Modowa rewolucja" ❤ - książka dla ludzi z nieograniętą szafą. Ogarnia skutecznie ;)
- "M jak miłość. Początki" (odmóżdża wyśmienicie)
- "Londyn dla młodych podróżników"
"Smażone zielone pomidory" ❤ - pełne ciepła historie z małego amerykańskiego miasteczka i jedzenie w tle. Idealna lektura na jesień, mi umilała listopad.
- "Radzka radzi: tobie dobrze w tym"
"81:1. Opowieści z Wysp Owczych." ❤ -Najlepsza książka, jaką w tym roku przeczytałam. Nie będę wam pisać, jaka jest pochłaniająca, sami się przekonajcie!
- "Królowie przeklęci tom I"
"A homemade life" ❤ - książka o jedzeniu do czytania przy jedzeniu. Przepyszna.
- "Bloger"
"Moja Afryka" ❤ - opublikowany dziennik Kingi, dla której podróż po Afryce zakończyła się śmiercią. Zapiski są pełne radości i wrażliwego patrzenia na świat, warto zapoznać się z tą książką.
- "Magia sprzątania"
"Zjadanie zwierząt" ❤ - wbrew pozorom nie jest to książka napisana przez zatwardziałego wege aktywistę. Narodziny syna skłaniają autora do zastanowienia się nad zawartością własnego talerza, by potem móc odpowiadać na pytania dziecka. W "Zjadaniu..." Foer przedstawia zarówno kulisy hodowli przemysłowych jaki i przykłady hodowców dbających o etyczny chów i ubój. Gdzieniegdzie pojawiają się anegdoty z życia pisarza i refleksje na temat przyszłości przemysłu mięsnego. Bardzo zgrabne ujęcie tematu.
- "Przygoda z owcą"
"Nikt nie wyjdzie stąd żywy" ❤ - biografia Jima Morissona. Do czytania obowiązkowo z muzyką The Doors w tle.
- "Białystok. Biała siła, czarna pamięć"
"Rycerz siedmiu królestw" ❤ - mała dawka G. R. R. Martina, jeśli ktoś waha się, czy zaczynać sagę Pieśń Lodu i Ognia, to "Rycerz..." jest dobrą próbką stylu pisarza!
"Norwegian Wood" ❤ - najlepsza spośród czterech książek Murakamiego, które przeczytałam.
"Uwikłanie" ❤ - nie lubię kryminałów, ale bardzo lubię styl pisania Miłoszewskiego. To pierwsza część trylogii o prokuratorze Szackim, dwie kolejne czekają w kolejce na przeczytanie w nowym roku.


Na zdjęciu po lewej "81:1. Opowieści z Wysp Owczych", a po prawej "Norwegian Wood" ;)

Został tydzień do końca roku, więc powinnam łyknąć jeszcze jedną książkę. Od piątku będę pozbawiona internetu, więc pewnie dopiszę ją, kiedy wrócę. Mam mały dylemat czym zakończyć rok, "Marsjanin" czy "Wschód" Stasiuka?

Obsługiwane przez usługę Blogger.