Świąteczny Strasburg / Petite France


Od pobytu w Strasburgu minął już rok, ale odgrzebałam ostatnio zdjęcia i pomyślałam, że nie skażę ich na zapomnienie w folderze "archiwum'. Zawsze wydawało mi się, że klasyczne zwiedzanie w zimie to żadna frajda. Zimno, mokro, widno tylko przez kilka godzin. Mimo pesymistycznego nastawienia spacerowanie po Strasburgu było niezwykle przyjemne. Wprawdzie do idealnej, świątecznej atmosfery brakowało śniegu, ale bożonarodzeniowe dekoracje robiły robotę, a urocza Mała Francja wyglądała pięknie nawet w pochmurne, szare dni.














Na koniec nasza nieostra, spontanicznie uformowana drużyna zwiedzających - Polki, Słoweńcy, Rumuni i Azjata, który utrzymywał, że ma słoweńskie korzenie ;)

Obsługiwane przez usługę Blogger.