Kładki nad Narwią - Śliwno/Waniewo i pierwsze doświadczenie z couchsurfingiem

Konto na couchsurfingu założyłam grubo ponad rok temu, ale nigdy z niego nie korzystałam. Zazwyczaj nie mogłam kogoś gościć, bo nie pasowały mi terminy, ale kiedy napisała do mnie Maria z Berlina, miałam akurat ostatnie wolne dni przed rozpoczęciem studiów. Spędziłyśmy razem 3 dni, które starałam się jak najbardziej zapełnić okolicznymi atrakcjami ;) Białystok został przez nas zjechany na rowerze i przespacerowany wzdłuż i wszerz, więc chciałam pokazać Marii też trochę przyrody.
Pojechałyśmy na kładki - drewniane pomosty nad Narwią, między którymi trzeba przeprawiać się przez rzekę na platformach, ciągnąc za łańcuchy. Wiosną cały teren zalany jest wodą, ale po letnich upałach miałyśmy wrażenie, że przeprawiamy się przez wąski strumyczek i morze traw. Po drodze wlazłyśmy na wieżę obserwacyjną, z której było widać... jeszcze więcej trawy ;)



Maria przeprawia nas przez rzekę, ja dokumentuję :)



Powyższe łódki można wypożyczyć np. na sesję ślubną.



Żałuję, że tak długo zwlekałam z byciem hostem ;) Maria to niesamowita dziewczyna, Białystok był jej drugim przystankiem w czasie autostopowej podróży po Polsce. Mam nadzieję, że niedługo zobaczymy się w Niemczech!

I jeszcze kładki na yt:



Obsługiwane przez usługę Blogger.